menuksięga gościMój profilmój avatararchiwumlinkiulubieniLicznik odwiedzinZajrzało tutaj już 2283 osóbPowered by blog 4u |
Cool blog o Avril Lavigne :) :) :) :) :) :)Biografia, cytaty i FOCIE!!!HEY!!! Dawnio nie było notek, bo nie było na nie czasu niestety :) Na początek dam Wam linki do naszych innych blogów Kelly Clarkson, Tokio Hotel, LaFeeNom mamy nadzieję, że wejdziecie na te blogi i zostawicie chociaż jednego komcia ):) A teraz BIOGRAFIA AVRIL: Można o niej powiedzieć wszystko prócz tego, że jest przeciętna. Tak z grubsza rzecz biorąc można by opisać Avril Lavigne, skate'a i punka w jednym, dynamiczną osobowość, niepokorną duszę, jedno z tych niewielu stworzeń, które swoim głosem i charakterem budziły podziw już w wieku około 2 lat. Młoda Lavigne to dzieciak z małego miasteczka, który nie mógł usiedzieć w klasie na lekcjach i znalazł w sobie dość siły, by całkowicie na własn± rękę wyjechać do Nowego Jorku i zająć się pisaniem piosenek. Ma 17 lat, mnóstwo odwagi i tupetu oraz wszystko inne, czego potrzeba by osiągnąć sukces, w dodatku wyłącznie na jej warunkach: "Zamierzam po prostu być sobą - pisać o tym, co czuję i nie przejmować się tym, co powiedzą inni. Będę ubierać się jak chcę, zachowywać jak chcę i śpiewać co chcę." - deklaruje Avril. Jej debiutancki album Let Go doskonale odzwierciedla ten artystyczny manifest. Usłyszymy na nim czysty, nieco zaczepny i bezczelny w charakterze wokal oraz szczere, młodzieńcze teksty. "Anything But Ordinary" to rockowa oda do indywidualności, zaś oparty na gitarowym brzmieniu utwór "Complicated" (pierwszy singiel z tej płyty) mówi po prostu o życiu, relacjach międzyludzkich i fałszu, który czasem się w nich pojawia. W "I'm With You" Avril odkrywa wprawdzie przed słuchaczami swoją łagodniejszą stronę, jednak już w "Losing Grip" i "Unwanted" dzielnie stawia czoła trudnym tematom odrzucenia i zdrady. "Piosenka 'Losing Grip' opowiada o jednym z moich byłych. Nie spełnił moich emocjonalnych oczekiwań. Teraz to już nie ma znaczenia, a ja przynajmniej mam z tego piosenkę" - śmieje się Avril. Szalone życie artystki chyba było jej pisane. Nie było szans, by została w swoim rodzinnym pięciotysięcznym miasteczku Napanee w Ontario. "Zawsze chciałam być w centrum uwagi, wiedziałam, że jestem do tego stworzona. Kiedy byłam mała udawałam, że łóżko to scena i śpiewałam z całych sił dla wyimaginowanej publiczności". Od najmłodszych lat brała udział w różnych muzycznych inicjatywach - najpierw śpiewała w chórze kościelnym, potem na festiwalach country i konkursach młodych talentów. Wreszcie wyruszyła do Nowego Jorku, gdzie zwrócił na nią uwagę Antonio "LA" Reid z Arista Records i podpisał z nią kontrakt. W wieku 16 lat Avril zamieszkała na Manhattanie i rozpoczęła pracę nad swoim debiutem. Początki wbrew pozorom nie były łatwe: "Pracowałam z bardzo zdolnymi ludźmi, ale nie mogłam się odnaleźć w muzyce, którą razem robiliśmy. Chciałam koniecznie robić coś swojego, z czym mogłabym się utożsamić". Dlatego też przeniosła się do Los Angeles, gdzie trafiła na producenta i autora piosenek Cliffa Magnessa - swojego idealnego przewodnika na drodze do kariery. Jak ujmuje to Avril: "Od razu się dogadaliśmy. On mnie świetnie rozumie i niczego mi nie narzuca." Teraz, gdy album został już nagrany, Avril nie może się doczekać trasy koncertowej. Będą jej tam towarzyszyć chłopcy z jej skate'owsko-punkowej paczki - piosenkarka żartuje, że to będzie jak mała powtórka z dzieciństwa, kiedy cały czas spędzała z grupą kumpli. Jednak oprócz zapewnienia dobrej zabawy muzyka Avril ma też szansę przemówić do serc młodej (i nie tylko młodej) publiczności. "Nie mogę się doczekać kiedy wreszcie pokażę wszystkim co robię i jaka jestem. Moja muzyka jest szczera i autentyczna, bo pochodzi z serca. Po prostu jestem wierna samej sobie i tyle." SŁYNNE CYTATY AVRILKI :) "Dziewczyny potrafią dawać takiego czadu, jak chłopaki". "Jeśli żyjesz normalnym życiem, masz, powiedzmy, szufladę z kilkoma parami spodni i to jest twoje normalne życie. Ja staram się żyć takim życiem najbardziej jak potrafię". "Lubię perkusję, ponieważ lubię robić hałas. Wybijanie taktu to wielkie uczucie". "Urodziłam się z miłością do muzyki. Słuchałam wielu różnych stylów: od Dixie Chicks, Faith Hill i Shania Twain do Goo Goo Dolls, Matchbox Twenty, Third Eye Blind i Green Day". "Let Go jest bardziej dopieszczony niż sobie tego życzyłam. Ale mimo wszystko jest ok, ponieważ, patrząc z biznesowego punktu widzenia, to pozwoliło mi się wybić". "Ludzie mówią jesteś nową Alanis Morissette. A ja im odpowiadam, że nią nie jestem, do cholery! Jestem do niej porównywana tylko dlatego, że obie jesteśmy Kanadyjkami, obie mamy długie włosy i obie lubimy rock". "Nie jestem taka jak Michelle Branch ani taka jak Vanessa Carlton, dziękuję bardzo". "Nie uważam, że muszę się zachowywać w określony sposób, ponieważ mam duży wpływ na ludzi. Ja się nie zmienię, to by było bluźnierstwo. I taka już jestem, lubię się uszczęśliwiać". "Wiem tylko, że chcę mieszkać w przyzwoitym domu i spać w czystym łóżku, wtedy będę naprawdę szczęśliwa". "Nie mogę pić kawy ani jeść czekolady, ponieważ robię się wtedy bardzo głośna". "Czasami jestem stremowana, ale potem znowu jestem dzikim dzieckiem, najgłośniejszym w pokoju. Każdy przecież przechodzi przez różne emocje". "Moi przyjaciele ciągle nie wiedzą, czy chcą być lekarzami, czy nauczycielami. Kiedy z nimi rozmawiam, mówią mi, że mają egzaminy następnego dnia, a ja na to ha, ha, ha, macie test, na co oni Avril, zamknij się!. "Nienawidzę muzyki zorientowanej na konkretną płeć. Nie jest prawdziwa, a ja nie mogłabym siedzieć w pokoju i tego słuchać. Podchodzi do mnie dużo matek, które dziękują mi za noszenie ubrań, w przeciwieństwie do np. Britney Spears, a ja im odpowiadam. Spoko, o to proszę się nie martwić". "Za każdym razem gdy występowałam, mama ciągle powtarzała "Musisz nosić sukienkę i ładnie układać włosy. Teraz to jest śmieszne". "Wcześniej, kiedy słyszałam o mój boże, to myślałam, skąd oni mnie znają?" Teraz do sprawy podchodzę inaczej, nie myśl uciekaj". "Chcę dać czadu na następnym albumie. Wiecie, dużo krzyków, głośne gitary". "Nikt nie mówi mi jak mam się ubierać. To byłoby nieuprejme i płytkie". "Ludzie chcą widzieć mnie, więc czemu, stojąc przed kamerą, mam nie nosić tego, co noszę?" "To jest chamskie i głupie". (Avril mówi o ludziech nazywających ją anty-Britney) "Lubię chodzić na zakupy, ale nigdy się nie mogę wybrać. To jedna z wad mojej sławy". "Nie brałam tego za pewnik. Po prostu dopisało mi szczęście". (Avril mówi o podpisaniu kontraktu) "Gdybym miała zrobić sobie tatuaż, chciałabym mieć wytatuowany na ramieniu napis szczęście". "Dla mnie, pisanie tekstów jest bardzo ważne. Nie chcę wyjść na scenę i śpiewać teksty innych autorów. Chcę czuć, że to ja je napisałam, że to właśnie, a nie co innego, chciałam przekazać". "Najwspanialszą rzeczą jest móc wyjść na scenę i występować przed liczną publicznością". "Ja nie komplikuję spraw. Chłopaki je komplikują. Życie je komplikuje". "Brakuje mi bliskości przyjaciół. Wczoraj mieli bal maturalny. Bardzo chciałam iśc, ale nie miałam czasu". "Jakie były te jej inicjały?" (Avril mówi o Britney) "Większość moich piosenek jest prawdziwa i szczera. Wielu ludziom przypominają, że nie wszystko jest... oh, baby to, oh, baby tamto". "Muszę przyznać, że moja inspiracja pochodziła z kościoła, ponieważ... wiecie, wychowywałam się chodząc ciągle do kościoła, gdzie słuchałam muzyki i śpiewałam moje pierwsze solówki, podczas wszystkich świątecznych koncertów. Tam był mój początek, moje korzenie. W wieku 12 lat zaczęłam pisać piosenki i uczyć się grać na gitarze". "Nie wiedziałam nawet o co chodziło konkretnie w tej całej sprawie z kontraktem. Wiedziałam tylko, że miałam śpiewać dla jakiegoś gościa i jeśli mu się spodobałam, umożliwiłby mi nagranie piosenki i tego właśnie chciałam. Chciałam mojej płyty, chciałam nagrac płytę i... potem poszło już bardzo szybko". "Complicated opowiada o udawaczach, ludziach dwulicowych, którzy nie są sobą, ale głównie o chłopaku, którego bardzo lubiłam, z którym było mi dobrze, ale kiedy tylko spotykał się z kolegami, traktował mnie... inaczej". "Gdyby ktoś kazał mi się opisać, opisałabym się jako Avril Lavigne, ponieważ nie lubię, gdy ktoś mnie szufladkuje, a tak się już stało, jestem skejtową dziewczyną, Avril Lavigne". "No pewnie, jeździłam na desce w liceum i nadal bym jeździła, gdybym nie była ciągle w rozjazdach". "Doszłam do takiego punktu, w którym nie mogę iść do sklepu albo gdziekolwiek... dwa ostatnie razy mówiłam sobie, spokojnie, wszystko będzie dobrze, poszłam w normalnym stroju, bez przebrania... no i nie zrobiłam żadnych zakupów. Ale nie narzekam. Tak już jest, mimo, że to jest dosyć dziwne, musze do tego przywyknąć. Następnym razem podwinę włosy i założę kapelusz albo coś". "Jeśli mnie nie lubisz takiej, jaka jestem... no cóż, wtedy nie lubisz mnie, ponieważ jestem, jaka jestem, ale i tak otrzymasz tylko... całą mnie". "Zupełnie się tego nie spodziewałam. Dzisiaj mój menedżer powiedział. Może powinnaś przynajmniej pomyśleć o tym, co masz zamiar mówić, tak na wszelki wypadek. A kiedy wywołali moje imię, powiedziałem tylko uhh. To mój pierwszy teledysk. To wszystko jest szalone". (Avril mówi o zwycięstwie w Video Music Awards w kategorii Najlepszy nowy artysta) "Cały czas piszę piosenki. To jest mój sposób na radzenie sobie z uczuciami i emocjami. Gdyby to wszystko się skończyło, ciągle bym siedziała z laptopem i pisała piosenki. To jest dla mnie bardzo ważne i jestem naprawdę podekscytowana przygotowaniami do drugiego albumu". "Bardzo się emocjonowałam oglądając ich. Marzyłam sobie pewnego dnia, ja też to zrobię. Pewnego dnia się tam znajdę". (Avril mówi o nagrodach Video Music Awards) "Pierwszy raz jestem w Wielkiej Brytanii, w Londynie. Tutaj jest zupełnie inaczej niż tam, skąd jestem. Jeśli zasypiam i budzę się, myślę sobie, że jesteśmy po złej stronie drogi i wariuję. Ale tutaj jest fajnie. Macie dobre ryby i frytki". A teraz obiecane Focie ) )![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Mamy nadzieję, że nocia się podobała i jeszcze raz zapraszamy do odwiedzania naszych blogów o innych gwiazdach muzyki i do komentowania :) PZDR :*
|